Wrocław-Poznań
Today is: 10 September 2010, visitors on site: 347856
PL EN DE ES FR

Wydawałoby się, że historie o psach podróżnikach to już zamierzchła przeszłość. W końcu psy mają obecnie bardzo utrudnioną kwestię przemieszczania się. Bo nie możemy mówić o przemieszczaniu się, gdy zwierzak zawędruje z jednej wsi do drugiej. Tak możnaby to określić sto lat temu, ale nie w obecnej erze samalotów i szybkich samochodów. Jednak wszystko jest możliwe i nawet dzisiaj pies mający oczywiście odpowiednio zwariowanego właściciela może przemierzać ogromne odległości, tysiące kilometrów podróżując po całej Europie. 

Zacznijmy jednak od początku Vacak urodził się w Hiszpanii, a dokładnie mówiąć w jednym z najpiękniejszych miast Andaluzji czyli Granadzie. Możnaby stąd wysunać wniosek, że rozumie i szczeka w języku hiszpańskim...nic jednak bardziej mylnego...jest to pies węgiersko języczny jak jego właściciel.

Instrukcja obsługi: 

Ul a kutya- pies siedzi
nem- nie
ide gyere- choć tutaj
micsoda- co to jest?
Nem szabad- nie wolno
fekszik- leżeć 

Właściciel jak można zresztą przypuszczać nie podróżuje w celach biznesowych i nie jest znanym bankierem. Należy do bardzo wąskiego grona podróżujących mimów. Zazwyczaj przebiera się w błotnego człowieka, klauna albo diabła. Jednak w Polsce wersja z diabłem w ogóle się nie sprawdzała, choć na przykład w Hiszpanii i Francji cieszyła się dużym powodzeniem. Dlaczego nie? Polacy nie są gotowi do tego, żeby diabeł ich śmieszył. Podchodzą to tematu zbyt poważnie i co w tym temacie najważniejsze nie rzucają mimowi pieniędzy, a to w tym zawodzie to kwestia fundamentalna. Tomek, bo takie imię nosi właściciel Vacaka, postanowił więc pracować tylko na błotnego człowieka (widocznie klaun dla Polaków też nie był zbyt atrakcyjny). I w ten oto sposób na wrocławskim rynku przybył jeszcze jeden mim. Zajął wolne miejsce przy poczcie głównej i przy ładnej pogodzie potrafił zarobić nawet 200 złotych w ciągu trzech godzin pracy. Czego więcej potrzeba? Na jedzenie dla siebie i psa w końcu starczy, na nocleg i papierosy też.

T i V zadomowili się we Wrocławiu na dobre. Z krótkiego mającego trwać jedyne 3 dni pobytu zrobił się cały miesiąc. Przez chwilę już nowy mim stał się na wrocławskim rynku rozpoznawalny. Za pieniążka nie tylko poruszał się w zabawny sposób, ale także rozdawał lizaki dzieciakom i dorosłym. Ładniejsze panny dostawały lizaki w kształcie serca i sympatyczną pozę błotnego człowieka...ech...wydawałoby się, że życie mima to czysta sielanka. Jednak niezupełnie tak to wygląda. Wystarczy, że przyjdzie brzydka pogoda, ludziom zrobi się zimniej, a już nia mają czasu, żeby przystanać i wrzucić coś do puszki. A rachunki trzeba płacić...jeść dać sobie i Vacakowi, który przecież nie rozumie, że jednego dnia ma co jeść, a drugiego ma przymusową dietę. 

W końcu zapadła decyzja o wyjeździe do Irlandi, a po kilku tygodniach, gdy już zbierze się kasa na wyjazd do Azji, to zmiana kontynentu. Tutaj wtrącę małą reflekscję o życiu :) Pracując codziennie i starając się dbać o gospodarstwo domowe, czasem zapominamy jak blisko jest spełnienie marzeń o podróżowaniu. Marzą się nam wakacyjne podróże, wyjazdy, jakaś odmiana, a tymczasem to wszystko jest w zasięgu ręki. Dlaczego wszyscy nie jesteśmy mimami? Dlaczego nie żyjemy z dnia na dzień planując dopiero dzień przy porannej kawie? Może dlatego, że wcale nie chcemy spełniać niektórych marzeń, bo może wiemy, że takie podróżowanie wcale nie daje szczęścia. W końcu nie da się uciec przed samym sobą. Vacak został z nami w hostelu, nie pasował już do dalszego planu podróży. Myślę, że większość z nas tym różni się od mentalności mima, że bierze odpowiedzialność za różę, którą się opiekuje. Dlatego często nie spełniamy ukrytych marzeń... Ciężko pogodzić jedne marzenia z drugimi... 

Namiastką takiego podróżniczego życia jest dla nas życie hostelowe.

Zatem zapraszamy!!! Tu można zakosztować trochę przygody :) i spotkać innych podróżników oraz Vacaka.

Calendar


17:00 - Multimedialny pokaz fontanny | m…(Inne)
17:00 - Jan Dismas Zelenka – Oratorium G…(Music)
17:00 - Otwarcie fotograficznej wystawy …(Art)
18:00 - Multimedialny pokaz fontanny | m…(Inne)
18:00 - "Co wiesz o Elly?" | Dramat…(Cinema)
18:00 - "Okno Na Parlament" | Ray Cooney…(Theatre)
18:00 - "Pomiędzy" | wystawa prac Kariny…(Art)
18:00 - "Samotny mężczyzna" | Dramat…(Cinema)
18:00 - Marsz Poparcia dla Wrocławskich …(Inne)
18:00 - Nie(pełno)sprawność nie istnieje…(Nauka)
18:30 - "Dzieci Wehrmachtu" | Dokumental…(Cinema)
|
|
|
Projekt i Wykonanie: BetterSite.pl
Cinamon Hostels © 2009